Polacy nie gęsi

Recenzja: „Akademia mądrego dziecka. Wiem co jem.”

W ramach współpracy z wydawnictwem Harper Kids trafiły w moje ręce dwie książeczki dla
starszych dzieci. Wiem co jem to seria, którą już zachwala pół książkowego i rodzicielskiego
Instagrama. Dotychczas w serii pojawiły się książki „Chlebek”, „Banany”, „Pomidory” i
„Czekolada”. Ja miałam przyjemność przeczytać dwie nowe: „Miód” i „Makaron”.

Od razu zastrzegam, że książeczki zdecydowanie są przeznaczone dla starszych dzieci, myślę,
że najwcześniej około trzyletnich – chyba, że rodzic ma nieograniczoną wyobraźnię, wtedy da
radę też wcześniej. Zarówno „Miód”, jak i „Makaron” (a także wcześniejsze części)
przykuwają uwagę ładną oprawą graficzną. Książeczki są wydane w formie a4, w twardej
okładce, ale na zwykłych, cienkich stronach, w odróżnieniu od serii dla najmłodszych, która
wydana jest na kartonowych twardych kartach. W środku znajdują się sympatyczne,
kolorowe, namalowane ładnymi, ciepłymi barwami obrazki. Sądzę, że jeśli ktoś chce pominąć
tekst (o którym za chwilę) i opowiadać dziecku inne historyjki na temat pochodzenia pszczół i
makaronu, to też da radę.
Książeczki z tej serii mają wymiar edukacyjny. Oprócz ładnych ilustracji znajdziemy tutaj
treść, która zaskoczy swoim bogactwem niejednego rodzica. Historia makaronu, jego rodzaje
jedzone w różnych miejscach na świecie, a także proces tworzenia makaronu od momentu
rośnięcia zboża – jestem pewna, że nie każdy z Was wie, na czym ten proces dokładnie
polega. Znajdziemy tu różne rodzaje włoskich past, a także inspiracje, z jakimi sosami łączyć
poszczególne makarony. Dla mnie niektóre z tych informacji były absolutną nowością, a inne
z przyjemnością odświeżyłam. To naprawdę wiedza godna Akademii mądrego dziecka.
Z jeszcze większą przyjemnością czytałam książeczkę o miodzie. Tutaj wymiar edukacyjny i
społeczny książeczki jest jeszcze ważniejszy: od pszczół zależy przecież nasze życie na
Ziemi. Przedstawione zostają nam wszystkie mieszkanki ula, a także niechlubni jego
mieszkańcy. Dostajemy informacje o tym, dlaczego pszczoły są dla nas aż tak ważne, oraz co
robią naukowcy na całym świecie, by im pomóc i ułatwić współżycie z naszym trudnym
gatunkiem. Poszerzamy wiedzę o rodzajach miodu, a także otrzymujemy inspiracje na fajne
potrawy z tym płynnym złotem, słowem: miód nie ma przed nami tajemnic.
Bardzo, bardzo serdecznie polecam te książeczki w prezencie dla maluchów, które lubią
czytać, a także dla rodziców, którzy lubią edukacyjne treści dla swoich dzieciaków, już od
najmłodszych lat. Szczerze się cieszę, że rynek wydawniczy jest teraz tak nasycony mądrymi,
pięknymi i wartościowymi książeczkami dla dzieci!

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *