Ostatni rok był dla mnie niesamowicie intensywny i od jakiegoś czasu zrozumiałam, że mój sposób odpoczywania nie zawsze sprawia, że się relaksuję. Gdy postanowiłam zagłębić się w temacie, udało mi się trafić na książkę Agnieszki Michalskiej-Rechowicz.
„Każdy z nas pragnie dla siebie dobrego życia ― chce żyć w zdrowiu, doświadczać miłości, odnosić sukcesy. Dlatego może z tak dużą determinacją, a czasem nawet wbrew sobie idziemy po to dobro – zmęczeni, zestresowani, przepracowani. Myślimy, że tak trzeba i że to normalne. Zakładamy, że bycie zajętym odzwierciedla naszą siłę, nasz charakter albo status społeczny. Kiedy jesteśmy zajęci, czujemy się potrzebni i ważni. W efekcie żyjemy w trybie „non stop”, umniejszając wartość przerw, regeneracji i spokoju.
Czy droga do dobrego życia ma tak wyglądać? I czy w ogóle w taki sposób je osiągniemy?
Dobre życie oznacza pełnię wszystkiego – to zarówno szybkość, jak i powolność; praca i odpoczywanie.Jeśli chcesz zwolnić lub odpocząć – sięgnij po tę książkę.”
Opis książki trafił w sedno. Zawierał wszystko, co na tamten moment potrzebowałam. Autorka w bardzo przyziemny i ciekawy sposób opowiada o odpoczynku. Argumentuje, dlaczego to jest takie ważne oraz co może się wydarzyć, jeśli nie będziemy pilnować tej sfery w życiu.
Autorka prowadzi nas przez takie zagadnienia jak:
- poznajmy nasze odpoczywanie,
- żyjmy w zgodzie z naszą naturą resetu,
- odkładajmy szklanki, czyli nie utrzymujmy się w napięciu,
- bądźmy odważnymi architektami swojego odpoczywania,
- zmieńmy myślenie, a zmieni się nasze odpoczywanie,
- co dalej, czyli o instalowaniu odpoczywania w codziennym życiu.
Po przeczytaniu książki teraz rozumiem, dlaczego odpoczynek nie powinien kojarzyć się nam tylko z lenistwem. Przecież baterie u każdego człowieka regularnie się wyczerpują, a złapanie oddechu nie jest przecież niczym strasznym. Uważam, że każdy z nas powinien przeczytać tą książkę niezależnie od miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy.
Podobało mi się również to, że autorka wręcz zmusza nas do refleksji oraz wykonywania ćwiczeń. Uważam, że jest to bardzo pomocne w tym poradniku. Gdyby tego nie było, książka nie wniosłaby teraz tak wiele do mojego życia.
Dziękuję wydawnictwu Editio za egzemplarz do recenzji.