Ava Sackler przez całe życie podporządkowywała się zasadom narzuconym przez matkę – miała być idealną partnerką dla bogatego mężczyzny. Jej narzeczony, Roger Walton, otaczał ją luksusem, ale nigdy nie zdradzał, skąd bierze swoje pieniądzem.
Wszystko zmienia się, gdy dochodzi do zamachu i Roger zostaje postrzelony. Wtedy Ava zaczyna dostrzegać, że jej świat wcale nie jest tak bezpieczny, jak myślała – wręcz przeciwnie, kryje w sobie sporo mroku i tajemnic.
„Awangarda” to książka, która przypadnie do gustu osobom lubiącym romanse z mocniejszym akcentem. To nie tylko opowieść o uczuciach, ale także o sekretach, intrygach i o tym, że bogactwo rzadko bywa darmowe. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a główna bohaterka staje przed naprawdę trudnymi wyborami.
Dla mnie to historia, którą czyta się szybko i z emocjami. Oceniła bym ją na 7,5/10 – świetny klimat i pomysł, choć momentami bywa przewidywalna i trochę uproszczona psychologicznie. Mimo to zakończenie totalnie mnie zaskoczyło i chętnie sięgnę po kolejną część. Styl autorki jest prosty, dynamiczny i bardzo emocjonalny.
Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest spokojna powieść do refleksji – tutaj dominują dramaty i napięcie.
Podobało mi się również to, że autorka połączyła kilka gatunków: romans, erotykę, thriller i dramat. Dzięki temu książka jest różnorodna i każdy czytelnik może znaleźć w niej coś dla siebie