Polacy nie gęsi

Recenzja: Karolina Niwczyk „Czarny Kapturek”

Jednym z głównych założeń ekipy Polacy nie Gęsi jest między innymi wspieranie polskich pisarzy i pisarek, szczególnie tych debiutujących. Z tego względu z ogromną chęcią objęliśmy patronatem „Czarnego Kapturka” Karoliny Niwczyk i zdecydowanie było warto! 

Kiara wiedzie w miarę normalne życie studentki pochodzącej z małej miejscowości. Szybko jednak przekonujemy się, razem z bohaterką, jak wszystko co dotąd znała okazuje się być jedną z opcji, a nie jedyną. We śnie bowiem przenosi się do Magicznego Świata, gdzie trafia jako… spełnienie życzenia tamtejszego władcy. A ten życzył sobie szczęścia. 

Żeby było śmiesznie, chłop chyba nie takiego szczęścia się spodziewał, co prowadzi do narastania konfliktu między Kiarą a Vincentem, ale i podgrzewa atmosferę między tą dwójką. W międzyczasie poznajemy Magiczny Świat, dość prosty i nieskomplikowany, którym rządzą, zadawałoby się proste zasady. Bynajmniej, zarówno Kiara jak i czytelnik nie wiedzą wszystkiego, a jak się dowiedzą, to…

Początkowo fabuła dosłownie pędzi, co może trochę zniechęcić, bo wydaje nam się po pierwszych rozdziałach, że już wszystko wiemy, po co więc czytać książkę? Nie dajcie się na to nabrać – wcale tak nie jest! Powieść ma dużo więcej do zaoferowania i niejednokrotnie zaserwuje wam „laga mózgu”, którego rozwiązanie sprawi, że w sumie zawiesicie się jeszcze bardziej. Powieść napisana jest przyjemnym językiem, dialogi i opisy są wyważone po równo, dlatego czyta się szybko i płynnie. Nie jestem fanką Kiary, ani Vincenta, ale straciłam głowę dla pewnego blondyna o królewskim imieniu, cwaniaczka i największego kogucika w sołectwie, ale nic więcej nie zdradzę – sami musicie poznać tych bohaterów. 

„Czarny kapturek” to przyjemne low fantasy, które przenosi czytelnika między jawą a snem, między dwoma różnymi światami, a w każdym z nich coś się dzieje. Czekam niecierpliwie na kontynuację i życzę Karolinie kolejnych sukcesów pisarskich! 

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *