Co lubicie w literaturze młodzieżowej i YA?
” The Candidates. Panna Rickwood” Marcel Moss
Jasmine Stokes ma wszystko, czego chciałaby każda nastolatka. Ma kochających rodziców, popularnego chłopaka oraz parę najlepszych przyjaciół, którzy skoczyli by dla niej w ogień.
Wszystko jednak zmienia się w dniu jej 18stych urodzin, chłopak okazuje się nie być taki idealny jak myślała Jas, a rodzice okazują się nie być jej biologicznymi rodzicami.
Jasmin niechętnie, ale za namową najbliższych decyduje się udać w podróż do stryja swojego biologicznego ojca, który okazuje się bajecznie bogaty i który zataja przed nią wiele istotnych informacji.
Po pewnym czasie Rickwood składa jej propozycje – jeśli w ciągu roku wyjdzie za mąż, za jednego z trzech proponowanych przez niego kandydatów on uczyni ją dziedziczką fortuny.
Przyznajcie, że opis brzmi świetnie… Sam podszedłem do tej książki z poczuciem, że będzie to książka idealna dla mnie, że będę się przy niej świetnie bawił, że uronię łzę, czy się będę śmiał…
Ale niestety nic z tego, książka wydaje mi się bez wyrazu, pozbawiona jakichkolwiek emocji, oczekiwania miałem duże i niestety się zawiodłem. Liczyłem na zastrzyk emocji na zasadzie poprzednich książek YA autora, a nic z tego nie dostałem. Jedynym plusem tej historii było zakończenie, które notabene wydawało mi się trochę naciągane i wymuszone, żeby mieć podkład pod drugi tom.
Plusem jest też język, bo pomimo, że książka mi się nie bardzo podobała, to czytało mi się ją bardzo dobrze i szybko. Język był prosty, ale treściwy.
Nie umiem odpowiedzieć sobie na pytanie czy ją polecam. Jeśli ktoś tak jak ja szuka książki podobnej do „Mój ostatni miesiąc”, czy do „Nasz pierwszy rok”, to w moim mniemaniu może się trochę zawieść, bo to nie jest ten sam poziom emocjonalny książek.