Polacy nie gęsi

Recenzja: Kinga Litkowiec „Vincent”

„Vincent” jest drugą częścią serii o braciach Blakemore spod pióra Kingi Litkowiec.

„Vincent Blakemore miał jeden cel – przejąć władzę. Nic i nikt nie liczy się bardziej. To, co dla reszty rodzeństwa wydawało się właściwe, dla niego było marnowaniem potencjału.
Jednak każdy ma słaby punkt.
W przypadku Vincenta to Maddy Cloud, kobieta, która zauroczyła go przed laty. A teraz, kiedy spotykają się po raz kolejny, całe jego zaplanowane życie wywraca się do góry nogami…
Pozostaje jeszcze pewien mały problem. Narzeczona Vincenta. Gwarancja niezachwianych interesów rodziny.
Ojciec Vincenta nie jest zadowolony, gdy odkrywa, że jego syn zmienił priorytety i objęcie władzy nie jest już na pierwszym miejscu. Mężczyzna gotów jest posunąć się do wszystkiego. Nie wie tylko, że jego syn również.
Czy zakazane uczucie ma szanse przetrwać?
Do jakich rzeczy zdolni są ci, którzy pragną osiągnąć cel?”

Muszę przyznać, że ta część spodobała mi się bardziej niż poprzednia. Nie jestem pewna czy to za sprawą pióra autorki czy jednak fabuły i bohaterów. Możliwe, że ta część była dla mnie bardziej przyjazna. Ta historia miłosna nie jest naturalna. Ale ja właśnie takie lubię!

Akcja jest dynamiczna i przesycona świetnymi wydarzeniami. Wszystko dzieje się w idealnym tempie, co sprawiało mi problem z odłożeniem książki. W końcu „jeszcze jeden rozdział” nabrało lepszego sensu. Główne tematy przewijające się w książce? Mafia, porachunki, zmiana priorytetów, niebezpieczeństwo, rodzina i przede wszystkim miłość.

Vincent jest to człowiek pewny siebie i swoich racji. Współpracuje z ojcem, który jako postać bardzo mnie irytował. Między nimi nie występują rodzinne stosunki. Ojciec Vincenta i jego rodzeństwa dąży tylko do władzy, jak w przysłowiu „po trupach do celu” i to dosłownie. Człowiek ten, nie liczy się ze zdaniem innych co tym bardziej wkurzało mnie jako czytelnika. I tutaj plus dla autorki, bo lubię jak w książkach są też „ci źli”.

Katherine prosi swoją przyjaciółkę Mad o pomoc. Chodzi o ślub Vincenta do którego nie chcą dopuścić. Gdy tylko udają się razem na imprezę, miedzy Vincentem a Mad odżywają uczucia ale jak potoczą się ich losy? Czy będzie happy end a może wręcz odwrotnie? Trzeba sięgnąć samemu po książkę!

Jeśli chodzi o końcówkę to czuję totalnie niedosyt i czekam na kolejną część.

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *