Szanowni czytelnicy, koleżanki koledzy… jeżeli jeszcze nie czytaliście żadnej książki pióra Nadii Grim to powiem wam, że koniecznie musicie to zmienić!
Właśnie skończyłam lekturę najnowszej powieści tej autorki wydanej przez wydawnictwo Lipstic Books o tytule „Zaślepiony”.
Historia niby stara jak świat i banalnie prosta – ot Kopciuszek, przeciętna dziewczyna o imieniu Jane, na co dzień będąca nauczycielką oraz instruktorką judo poznaje bogatego księcia z bajki. No może nie księcia, ale bogatego potentata Leo, który do tej pory wiódł bezproblemowe życie jak z bajki, zarządzając firmą założoną przez ojca, mając u swojego boku równie na pozór idealną narzeczoną. Czy Jane jest tak na prawdę zwyczajną nauczycielką borykająca się z wyzwaniami codziennego życia z astmą?
Poukładane i zaplanowane życie Leo rozsypuje się jak domek z kart po poznaniu Jane. Ślub z Gemma po 8 latach związku nie wchodzi już w rachubę. Zamiast tego Leo pragnie poślubić Jane, a w jego słowniku nie istnieje coś takiego jak odmowa. Każde 'nie’ jest przez niego ignorowane i traktowane jako zaproszenie do czegoś więcej. Wszystkie decyzje zostają podporządkowane celowi, jakim jest posiadanie Jane. Czy to ich poznanie jest jednak takie przypadkowe? I jakie znaczenie mają w ich historii rodzina Leo, a już zwłaszcza ojciec i wuja, który schodzi na zawał niedługo po świętach spędzonych przez Jane z rodzinami Leo i Gemmy? To już pozostawiam wam do przeczytania.
Jedno jest pewne, książka jest ujmującą już od pierwszych stron. Gdybym mogła przeczytałabym ją jednym tchem i niechętnie rozstawałam się z bohaterami nie wiedząc, czego jeszcze się spodziewać. Zwłaszcza, że zakończenie to prawdziwa bomba emocjonalna!
Autorka świetnie opisuje swoje postaci oraz ich przemyślenia i uczucia. Mimo lekkiej, konwencjonalnej historii, to właśnie złożoność bohaterów i tajemnica, która wisi nad bohaterami tworzy świetną otoczkę, która powoduje chęć odkrycia tego sekretu.
Książka porusza też poważniejsze tematy i problemy, o których dowiecie się sami podczas lektury.
Porównując ją do wcześniejszej lektury 'Zatraconej’ wydaje się lżejsza, napisana bardziej przystępnie, ale niezmiennie wciągająca od pierwszej strony. To już chyba urok pióra autorki i wiem, że chętnie sięgnę po jej inne pozycje. Zarówno te już wydane jak i kolejne.
Wam również polecam!
Grafika: wydawnictwa Lipstick books