Polacy nie gęsi

Recenzja: Carl Chinn „Peaky Blinders. Pokłosie”

Peaky Blinders to trzecia z serii książek o brytyjskich gangsterach. Oczywiście, ja inteligentnie musiałam zacząć właśnie od tej części, ale cóż – musiałam sobie jakoś poradzić. Książka została opublikowana przez wydawnictwo ZYSK i otrzymałam ją w ramach współpracy. 

    Właśnie z tego powodu, że zaczęłam od trzeciego tomu,  nie była to łatwa lektura dla mnie, na szczęście autor przypomina o pewnych rzeczach z poprzednich części. Niestety są to tylko krótkie odwołania, które mają na celu raczej przypomnienie czytelnikom o pewnych wydarzeniach, ale czego ja się spodziewałam zaczynając od ostatniej książki? Utrudniłam to sobie na własne życzenie. Jednak podjęłam wyzwanie i udało się – przeczytałam. Carl Chinn potomek jednego z ze słynnych Peaky Blinders, jest również historykiem, który poświęcił lata nauki na studiowanie historii Birmingham, a od połowy lat 90 nadawał w BBC program poświęcony temu miastu. W takim wypadku z pewnością mogę stwierdzić, że nie znajdziemy nigdzie odpowiedniejszej osoby do zajęcia się tym tematem. Książka jest dość prosta w odbiorze i moim zdaniem każdy kto choć trochę interesuje się historią sobie z nią poradzi, chociaż może powinnam powiedzieć każdy, kto interesuje się tym okresem w dziejach. To już nie jest historia jaką znamy z serialu i który zdobył tak ogromną popularność. To jest opowieść o następnym pokoleniu gangsterów. Zresztą serial nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, może poza pierwszym sezonem, w późniejszych twórcy dość mocno popłynęli. Nie mniej serial zdobył rzeszę fanów, ja po którymś sezonie miałam już dość, ale kto – wie może kiedyś do tego wrócę. Odbiegłam jednak od tematu książki. Dobry reportaż, którego może nie czyta się z zapartym tchem, ale można z niego wynieść wiele przydatnych informacji, a uważny czytelnik wyłapie jak wiele mamy wspólnego z tamtymi czasami. Czytając to zdałam sobie sprawę, że cytat “Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie”, a także powiedzenie “Historia kołem się toczy” są zawsze aktualne. Dlatego takie reportaże są potrzebne, abyśmy pamiętali i wyciągali z tego wnioski. 

    Podsumowując, książka jest dobra i warta przeczytania, jednak nie popełniajcie mojego błędu i zacznijcie tę serię od pierwszej części, a nie tak jak ja od trzeciej. W innym przypadku możecie się trochę pogubić i będzie to od was wymagało skupienia aby wszystko sobie poukładać. Książki szczególnie polecane są fanom serialu by mogli porównać sobie zdobytą wiedzę z Netflixa i sprawdzić, czy aby na pewno warto czerpać informacje z serialu, czy może lepiej czasem samemu trochę pogrzebać, bo moim zdaniem, zawsze warto sprawdzać zdobyte w ten sposób  wiadomości . 

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *