Polacy nie gęsi

Recenzja: Joanna Balicka „Związani układem”

„Związani układem” jest najnowszą powieścią od Joanny Balickiej, która na swoim koncie ma już wydanych 8 książek!

„Seria mafijna autorki Korepetytora i Prokuratora!

O Saincie McCannie, przyszłym dziedzicu brazylijskiej mafii, w Rio de Janeiro krąży opinia, że jest brutalnym i bezwzględnym człowiekiem. Jego przyszła żona zostaje bestialsko zamordowana, co krzyżuje plany mężczyzny dotyczące przejęcia potężnego biznesu. W jego świecie nie ma miejsca na żadne słabości, dlatego gangster musi jak najszybciej zastąpić ją inną kobietą.

Kandydatka znajduje się pozornie przypadkiem. Rudowłosa, pyskata, nieznosząca nakazów Asteria Hunter jest bardziej związana ze światem Sainta, niż mu się wydaje. Dorastała jako córka agenta, który zajmował się sprawą brazylijskiego podziemia.

Oboje traktują związek jako umowę. On nie kryje swojej bezwzględności, ale ona nie będzie się przed nim chować. Urok kobiety nie powstrzymuje Sainta przed dokonaniem krwawej zemsty. Jednak mężczyzna nie ma pojęcia, że Asteria zamierza pokrzyżować mu plany.”

WOW! WOW! WOW! Nie potrafię inaczej podsumować tej książki! Autorka wycisnęła z fabuły i bohaterów ile się da! W trakcie czytania towarzyszyła mi cała gama emocji, a drugą połowę książki przeczytałam w jeden dzień (z przerwami na obowiązki i pracę oczywiście!)

Z początku czułam lekkie podobieństwo do innych książek, ale umówmy się, rynek wydawniczy jest ogromny i nie warto się od razu zniechęcać.

Muszę przyznać, że autorka kupiła mnie fabułą. Jest dynamiczna, ale idzie w odpowiednim tempie. Cieszę się, że nie występuje w książce ogrom opisów, które my, czytelnicy, nie zawsze lubimy.

Trochę bałam się po nią sięgnąć ze względu na ostrzeżenie o brutalności ale uważam, że nie było tego jakoś super dużo. Fakt, przemoc w jakiejkolwiek postaci nie jest dobra, ale cieszę się, że były tak naprawdę dwie sceny brutalności Saint w stosunku do nie posłusznych osób które trochę pominęłam. Nie byłam w stanie ich czytać.

Nie sięgam na co dzień zbytnio po książki mafijne ale ta zdecydowanie jest inna niż wszystkie. Właśnie swoją odmiennością skradła moje serce. Szczególnie to, że autorka na pewno włożyła w research i samo pisanie mnóstwo czasu. To się właśnie ceni i sprawia, że czytelnicy chłoną książki jak gąbki! A końcówka wbiła mnie totalnie w fotel i zostawiła w osłupieniu. Żałuję, że moja przygoda z bohaterami na ten moment dobiegła końca, a wszystkim, którzy mają ją dopiero przed sobą – zazdroszczę!

Jak najbardziej polecam książkę i nie mogę się doczekać kolejnych części 

Dziękuję wydawnictwu Niezwykle za egzemplarz do recenzji.

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *