Polacy nie gęsi

Płyta: Rzeczy ostatnie: Polskie znaki

Polskie znaki „Rzeczy ostatnie” – śmierć ma dobry beat!

Co to jest za ciekawy projekt. Grupa twórców postanowiła ocalić od zapomnienia polskie pieśni ludowe. Zebrali się więc i nagrali płytę, na której współcześni artyści w jak najbardziej współczesnych aranżacjach śpiewają – ale nie o byle czym, a o śmierci. Wracamy więc do pierwszej klasy liceum i przypominamy sobie motyw danse macabre oraz „Rozmowę mistrza Polikarpa ze śmiercią”. „Śmierć z błotem miesza marmurowe gmachy i złote dachy” – przestrzega Vito Bambino, a ja dodaję tę piosenkę do swojej playlisty you tube. 

Za projektem stoi trójka z okładki: Radek Łukasiewicz, Jarek Ważny i Janusz Zdunek, którzy do zaaranżowania pieśni zaprosili m.in. Michała Szpaka, Matyldę Damięcką, Sanah czy Vito Bambino. Znajdziemy tutaj też utwór po angielsku, trochę – w moim odczuciu – niepasujący do profilu płyty, ale również ciekawy. Bardzo podoba mi się wykonanie pieśni „Anielski orszak” przez Matyldę Damięcką, cenię wokal Michała Szpaka w utworze „Żegnam cię mój świecie wesoły”. Podoba mi się, w jaki sposób artyści zaaranżowali pieśni, trochę na współczesną modłę, ale nie tracąc przy tym ich ludowego, niepowtarzalnego charakteru. Podobno przygotowując materiał, jeździli po kraju, nagrywali panie w kołach gospodyń wiejskich, poświęcili wiele godzin na rzetelne przygotowanie płyty. W moim odczuciu – było warto. 

Jestem fanką kultury wiejskiej, kultury ludowej i bardzo, ale to bardzo szanuję ten projekt. Pieśni pogrzebowe, pieśni o śmierci tworzono przecież nie tylko ku czci zmarłych, ale też aby choć trochę oswoić kostuchę, zrozumieć niezrozumiałe i pokłonić się tej, która „z ręki cesarskiej berło wytrącywa, piaskiem przykrywa”. Słuchając tej płyty, wsłuchując się w mądrość ludową płynącą z tych tekstów, oswajamy ją i my. Autorom należą się ukłony za ocalenie od zapomnienia nieprzecenionej wartości, jaką niewątpliwie ma ten element naszej kultury.

Oktawia Mościńska

Płyta otrzymana od wydawnictwa. 

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *