Polacy nie gęsi

Recenzja: L.J. Shen „Bad Cruz”

W ramach współpracy z wydawnictwem Luna w moje ręce trafiła kolejna książka L.J Shen. Wcześniej  miałam okazję czytać już dwie książki tej autorki i obie bardzo przypadły mi do gustu pod kątem treści, bo okładkom mam wiele do zarzucenia ale jestem świadoma, że każdy ma inny gust i oczekiwania w tej kwestii.

Można powiedzieć, że mamy do czynienia ze współczesną wersją historii Kopciuszka. Dwoje głównych bohaterów pochodzi z całkowicie różnych światów. Jednakże ich rodzeństwo postanawia się pobrać w związku z tym ich drogi mają się przeciąć. Nessi jest samotną matką, a ojcem dziecka jest przyjaciel Cotello. Ledwo wiąże koniecznie z końcem i znosi nieprzyjemne komentarze skierowane w jej stronę zarówno od mieszkańców małego miasteczka jak i rodziny.  Natomiast on jest ulubieńcem całego miasteczka i lekarzem, który skrywa pewną tajemnicę.

To co spodobało mi się w tej książce to podział opisu całej historii z perspektywy zarówno Nessi jak i Cruza. Dodatkowo autorce udało się stworzyć kolejna zabawną i chwytającą za serce historię. To nie tylko ckliwy romans ale autorka porusza w swojej książce kilka bardzo istotnych kwestii. Mianowicie mamy tutaj obraz stygmatyzowania samotnej matki w małej miejscowości ze względu na to, że zaszła w ciążę w bardzo młodym wieku. Przypięcie jej plakietki puszczalskiej i przyznanie sobie przywileju gnębienia jej oraz upokarzania, chociaż ona z charakteru jak i jako rodzic  zachowywała się o wiele lepiej niż większość z nich. Kolejna sprawa to gnębienie przez najbliższe osoby, a dokładniej mówiąc rodzinę, którzy wraz z resztą mieszkańców miasta upokarzali ją i pomiatali, jakby była nadal dzieckiem a nie dorosłą kobietą wychowującą samotnie dziecko.  Jak mieszkańcy miasteczka byli po prostu kretynami, tak jej rodzina była toksyczna i stosowała wobec niej przemoc psychiczną, a nawet fizyczną.

Wraz z rozwojem akcji mamy okazję obserwować zarówno zewnętrzną jak i wewnętrzną przemianę Nessi w pewną siebie kobietę i dumną matkę, która nie kuli się ze strachu przed odtrąceniem przez toksycznych krewnych, tylko śmiało mówi to co myśli.

Dodatkowo w tej książce autorka porusza temat strachu przed stosunkiem fizycznym po ciąży w tak młodym wieku i strachu przed kolejną ciążą. Jest to czymś zupełnie nowym i w sumie ten temat często bywa tematem tabu. Ludzie nadal wolą oceniać niż pomagać i wspierać.

Jeśli szukacie książki która was jednocześnie wzruszy i rozbawi to gorąco polecam.

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *