Polacy nie gęsi

Recenzja: Michał Śmielak „Znachor”

„Znachor” napisany przez Michała Śmielaka to moje odkrycie tego roku, a trafiłam na tę książkę przez przypadek. W Radio Zet podczas audycji „Dobra książka na noc” usłyszałam fragment powieści i wiedziałam, że muszę to przeczytać, a dzięki wydawnictwu Initium miałam taką możliwość. 
Krzysztof Szorca jest studentem historii, który pewnego dnia słyszy chyba najgorszą wiadomość dla młodego człowieka. Wyrok śmierci – śmiertelna choroba. Wydaje się, że nic nie jest w stanie go uratować, ale na jego drodze staje znachor, który być może posiada moc by ocalić mu życie. Niestety w kraju grasuje seryjny morderca, który na swoje ofiary upatrzył sobie właśnie znachorów. Czy uzdrowiciel Krzyśka jest na liście mordercy i co zrobi chłopak, aby uratować swojego wybawcę przed śmiercią? Jakie tajemnice odkryje, co wspólnego ma z tym wszystkim jego brat? Może tu chodzi o coś więcej niż zabijanie ludzi z zimną krwią? Ktokolwiek chce się tego dowiedzieć, będzie musiał przeczytać książkę Michała Śmielaka – wierzcie mi, nie pożałujecie.
Współczesne polowanie na czarownice – tak właśnie bym to określiła. Autor z pewnością odrobił pracę domową, mianowicie doskonale przygotował się z historii polowań na czarownice, tortur i nie tylko. Mówię to jako osoba, która studiowała historię. Nie jestem ekspertem z tej dziedziny, ale wydarzenia historyczne, a także sposoby działań katów są opisane zgodnie z prawdą. Czytając to ma się wrażenie że coś takiego mogło się kiedyś dziać, każdy szczegół jest dopracowany w najmniejszym stopniu. Bohaterzy są bardzo autentyczni i niektóre ich wypowiedzi mogą szokować, a przy niektórych praktycznie płakałam ze śmiechu. Kilka razy nawet sugerowałam Monice że chyba ktoś jej ukradł teksty, bo do tej pory myślałam, że na takie coś to tylko ona mogła wpaść. Okazało się jednak, że jest ktoś, kto ma podobny dar.
Muszę przyznać, że rzadko czytam polskich autorów, chociaż ostatnio zaczęłam się przełamywać i z przykrością przyznaję, że Śmielak skutecznie zachęcił mnie nie tylko do sięgnięcia po więcej jego książek, ale także do lepszego poznania literatury polskiej. Cóż mogę więcej powiedzieć? Tu nie ma się co rozpisywać, książka jest świetna, czyta się dość szybko, a gdy przekracza się pewne wydarzenia, czyta się jak najszybciej byle dowiedzieć się kto. Dlatego nie mogę doczekać się, kiedy sięgnę po drugi tom i dowiem się, co się stało z bohaterami, którzy przeżyli.
Podsumowując, zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję, aby dowiedzieć się czegoś o historii, ale także poznać nowych, ciekawych bohaterów i przekonać się, że nie warto oceniać ludzi po pozorach. Wszyscy mamy drugą twarz, którą odkrywamy tylko przed najbliższymi lub nie odkrywamy jej wcale, bo sami boimy się tego, co się w nas kryje.  

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *