Niedawno otrzymałam od Wydawnictwa Znak wyjątkową książkę – Baumgartner
autorstwa Paula Austera. To poruszająca opowieść o prawdziwej, nieprzemijającej miłości
– tak głębokiej, że wspomnienia, codzienne rytuały i gesty w kontekście ukochanej osoby
stają się czymś zupełnie naturalnym. Lektura ta skłania do refleksji nad tym, jak trudno jest
być tu i teraz, nie zatracając się w przeszłości, jak ważne jest przeżywanie chwili zamiast
jedynie wspominania. Ale czy naprawdę można iść naprzód, nie wracając do tego, co
było? Nie łączyć miejsc i przedmiotów z minionymi chwilami, zwłaszcza gdy straciło się
miłość swojego życia?
Baumgartner to nie tylko osobista podróż bohatera przez dorastanie, dojrzałość i
przemijanie, ale też opowieść o różnych etapach miłości – historii, którą wielu z nas może
poczuć jako własną. Trzeba nadmienić, że przedstawiona zostaje również perspektywa
Anny – żony głównego bohatera, co w efekcie daje nam dopełniony obraz ich i nie tylko
ich, wspólnego życia. Paul Auster z niezwykłą dojrzałością i wrażliwością prowadzi
czytelnika przez ten intymny, pełen emocji świat.
Jak w życiu, tak i w tej książce, czasem nawet przypadkowe spotkania mogą odmienić
losy człowieka. Nawet inkasent, który przychodzi jedynie spisać licznik, może okazać się
kimś ważnym, wystarczy tylko otworzyć się na drugiego człowieka.
Główny bohater, Sy Baumgartner, to profesor filozofii, który w tragicznych okolicznościach
stracił żonę. Choć minęły lata, a żałoba została przepracowana, Anna wciąż jest obecna w
jego życiu. Ta historia pięknie pokazuje, że prawdziwa miłość nigdy nie umiera – pozostaje
w nas na zawsze, zakorzeniona głęboko w sercu.
To powieść niezwykle nostalgiczna, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu, nie
przytłaczająca smutkiem, lecz pełna ciepła i pogody ducha. Przypomina opowieści o
starszych parach, które mimo upływu lat wciąż trzymają się za ręce, idąc przez życie
razem. Mimo, że Anna nie żyje od dawna, to wciąż towarzyszy duchem swemu mężowi.
Baumgartner to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać – polecam z całego serca!