Polacy nie gęsi

Recenzja : Gardner Dozois”Księga mieczy”

Książkę otrzymałam w ramach współpracy z wydawnictwem Zysk, za co bardzo dziękuję. Jednocześnie czytanie tego jest chyba najlepszym podsumowaniem mojej głupoty. Dlaczego? Zaraz wam chętnie wszystko opowiem.

Nie macie pojęcia, jaka byłam podekscytowana gdy dostałam tą powieść, “będę mogła przeczytać dodatkowe opowiadanie z Westeros”, tak wtedy pomyślałam. W książce znajduje się szesnaście opowiadań różnych autorów i każde ma coś wspólnego z mieczem, oczywiście George R.R. Martin jest tym ostatnim. Mogłam pominąć wszystkie i zacząć od tego, ale przecież tak się nie godzi.

Sumiennie przebrnęłam więc przez wszystkie opowiadania. Nie mając pojęcia za bardzo, o co w nich chodzi, bo przecież nie znam tych uniwersów. Wpadłam więc w zupełnie nowe światy, w niektórych się zakochałam, więc tak, będę chciała poznać te światy i tych autorów bliżej a innych mniej, ale to może wynikać z mojej niewiedzy.

Co do Martina, to jak sobie o tym pomyślę, to nadal jestem zła na siebie. Tak dobrze słyszeliście, na siebie. Opowiadanie nosi tytuł “Synowie Smoka” i przedstawieni są w nim synowie Aegona I Zdobywcy. Zaczęłam to czytać i miałam takie ” ale zaraz ja to znam tylko skąd?” Co się okazało? Mam w posiadaniu dwie książki “Ogień i Krew” oraz Panowanie Smoka (które również otrzymałam dzięki wydawnictwu Zysk). W obu tych książkach ta historia została już przedstawiona, co więcej oznacza to, że czytałam to nie raz, a dwa i oczywiście gdyby przyjrzeć się tamtym książkom to wiedziałabym o tym, ale przecież komu to potrzebne.

Podsumowując, książka jest okej pod warunkiem, że znasz więcej niż jednego autora, bo jeśli nie to nie wiem czy jest sens. Chyba, że szukasz czegoś dla siebie, chcesz porównać różne style dowiedzieć się czegoś pobieżnie o różnych światach to również warto spróbować. Natomiast jeśli chcesz po to sięgnąć tylko dla Martina (jak ja) to lepiej sięgnąć po “Ogień i Krew” bo znajdziesz tam całą historię Targaryenów od czasu przybycia do Westeros, a właściwie od Aegona I. 

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *