Polacy nie gęsi

Recenzja: Kamila Gurynowicz „Hela sama ubiera choinkę”

Przyszła do nas trochę nie w czas, ale na kolejny rok nada się świetnie. Wam też
przypomnimy o niej za rok, gdy będziecie szukać czegoś dla swoich maluchów! A o czym
mowa? Albo raczej: o kim?
Hela to rezolutna dziewczynka, która uczy się po raz pierwszy wykonywać różne czynności.
W tej części serii o Heli mamy szansę ubierać razem z nią choinkę i przygotowywać się do
Wigilii Bożego Narodzenia. Celowo używam tu liczby mnogiej, bo choć książeczka
zaadresowana jest do dzieci, to znajdzie się w niej również coś dla rodziców, którzy mają
dylemat, jak „rozgryźć” temat świąt.
Znajdziemy tutaj rozwinięcie okołoświątecznego klimatu, czyli przygotowania wynikające z
kalendarza adwentowego, pieczenie ciasteczek i ubieranie choinki po raz pierwszy w życiu.
Hela na wszystkie zadania, jakie przed nią stoją, reaguje z ekscytacją, tym samym pokazując
czytelnikom, że święta to fajna i wesoła sprawa. Ubierając choinkę bez presji, radośnie, na
swój sposób i bez gwiazdy, uczy dzieci (a także niektórych dorosłych), że święta obchodzi się
tak, jak się chce, a nie tak, jak ktoś nam kazał. Robiąc piknik u stóp kolorowego i świecącego
drzewka pokazuje również, że sensem bożonarodzeniowej celebracji jest bycie razem, z
bliskimi, a nie cała otoczka, jaką my, dorośli, nawykliśmy budować wokół Świąt.
Oprócz ciekawej historyjki, kolorowych obrazków i wesołego przekazu, znajdziemy tutaj
również część dla rodzica. Autorka książeczki, Kamila Gurynowicz, jak psycholog doradza,
w jaki sposób rozmawiać z dziećmi o świętach, na co kłaść szczególne akcenty, a co warto
eliminować z naszych – czasem nie do końca słusznych – przyzwyczajeń. Pokazuje więc, że
święta dla dzieci to nie tylko prezenty – celowo tematyka prezentów została wspomniana
dopiero na końcu. Ale święta nie mogą być również przeżyciem stresującym, nakładającym
na dziecko niepotrzebne oczekiwania i wymagania. Dzięki sprytnemu, kompaktowemu
poradnikowi, rodzic ma szansę nauczyć się świętować na nowo, radośnie, razem z dzieckiem,
lub zweryfikować swoje postawy.
Jestem wdzięczna, że dzięki Wydawnictwu Wilga miałam szansę zapoznać się z Helą. Przed
nami dużo „pierwszych razów”, myślę więc, że do Heli będę zaglądać częściej. A po tę
konkretną część z przyjemnością wrócę za rok i za dwa, gdy ubieranie choinki nie będzie już
wyłącznie moim obowiązkiem!

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *