Polacy nie gęsi

Recenzja: „Lśnienie w ciemności”

W tym roku mam ogromne szczęście do naprawdę dobrych zbiorów opowiadań. „Witajcie w Rosji” czy „Zagrabione życie” zaostrzyły mój apetyt na krótkie, acz mocne i dobre historie. Stąd gdy zobaczyłam, że w wydawnictwie Zysk i S-ka, w jak zwykle przepięknym wydaniu ukazał się zbiór opowiadań mistrzów grozy, po prostu czułam, że przyciąga mnie ta książka jak magnes. 

Znajdziemy tu komplet najlepszych nazwisk w świecie grozy – zaczynając od klasyka, Edgara Allana Poe (którego uwielbiam!), przez Stephena Kinga (którego też uwielbiam!), przez Clive’a Barkera czy J.A. Lindqvista. Wierzcie mi lub nie, ale nie ma w tym zbiorze żadnego opowiadania, które byłoby choć podobne do poprzedniego. Gdy już wybrałam ulubione, kolejne było tak dobre, że nie mogłam się zdecydować. Wszystkie, mimo że zupełnie od siebie różne i w nieco innych klimatach, są jednocześnie mocne, soczyste, a niektóre bardzo trudne. Bardzo mocno dotknęło mnie opowiadanie Briana Keene’a „Koniec wszystkich rzeczy”, z kolei zaskoczeniem było na przykład „Księga Strażnika” Lindqvista, ponieważ choć znam nazwisko ze słyszenia i raczej dobrej opinii, nigdy nic nie czytałam z jego książek, a opowiadanie niesamowicie mi się podobało. Bardzo klasyczny horrorowy klimat znalazłam w „Wciągnięty w ogień” Kevina Quingleya. Edgara Allana Poe chwalić nie muszę, nazwisko mówi samo za siebie. Mogłabym wymienić właściwie każde opowiadanie w tym zbiorze, bo każde jest doskonałe! Ale czy wtedy wy chcielibyście poeksperymentować z grozą?

Zimowe miesiące to doskonały czas na czytanie książek owianych bądź czystą grozą, bądź tym gotyckim klimatem serwowanym nam przez niektóre z tych opowiadań. Jeśli macie w rodzinie fana grozy, zafundujcie mu tą książkę, będzie zachwycony! Ale polecam wam ją najpierw przeczytać, zanim komuś oddacie, żebyście nie żałowali! 

Najnowsze wpisy

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *