Shō Ishida powraca z drugą częścią serii „Zaleca się kota”, tym razem zatytułowaną „Zaleca się kolejnego kota”.
Książkę miałam przyjemność przeczytać przedpremierowo dzięki uprzejmości Wydawnictwa Marginesy. Jak sam tytuł zapowiada, tym razem kotów będzie jeszcze więcej!
Ponownie trafiamy do ukrytej w jednej z uliczek Kioto poradni Kokoro. W tej części poznajemy nowych bohaterów, których historie są ze sobą powiązane. Postacie pojawiają się w różnych rozdziałach, czasem na drugim planie, czasem w centrum wydarzeń. Tak jak Moe z pierwszego rozdziału, której przyjaciółką
jest Tomoya, o której dowiemy się więcej w trzecim rozdziale, czy jej brat, któremu poświęcono czwarty rozdział. Dzięki temu historie przeplatają się w subtelny i bardzo naturalny sposób, tworząc spójną, ciepłą opowieść o ludziach, ich emocjach i oczywiście… o kotach.
W poradni wciąż pracują dwie znane nam już osoby, zdystansowana recepcjonistka Chitose oraz tajemniczy doktor Nike. Mając świadomość tego, czego dowiedzieliśmy się o nich w pierwszej części, zupełnie inaczej odbieramy ich zachowania i decyzje. Doktor Nike, wysłuchując (niemal zawsze do końca)
swoich pacjentów, których często przyjmuje poza kolejką, pomimo, że oczekuje na innego pacjenta, potrafi znaleźć bardzo niekonwencjonalne rozwiązanie ich problemów, przepisuje im kota. Brzmi to absurdalnie, i dla samych pacjentów, i dla ich bliskich, ale… to działa! Każdy z nich otrzymuje małą wyprawkę i prostą instrukcję opieki nad zwierzakiem. Z czasem okazuje się, że koty potrafią
zdziałać cuda, pomagają spojrzeć na życie z innej perspektywy, zatrzymać się na chwilę i odnaleźć spokój. A doktor Nike czasem zaleca stosować „podwójną dawkę” dla otrzymania lepszego efektu.
To książka idealna na jesieniarskie, cozy wieczory, ciepła, refleksyjna i pełna uroku. Doceniam również to, że mimo lekkiego tonu, autor nie promuje szkodliwych zachowań wobec kotów, przeciwnie, w tekście znajdziemy kilka cennych informacji o odpowiedzialnej opiece nad nimi. Choć nadal pojawiają się
drobiazgi, jak sucha karma czy obroża z dzwoneczkiem, całość wypada bardzo dobrze.