„Cmentarz Grozy” to trzeci tom serii „Cmentarze Osobliwości” autorstwa Pauliny Hendel, wydanej przez We need YA.
Tym razem ponownie spotykamy się z Maximusem Opoką, kurierem kasty, który, aby przetrwać na
niebezpiecznych przedmieściach, musi wykazać się sprytem i przebiegłością. Niespodziewanie zostaje on spadkobiercą Lawendowego Dworku i, jak to zwykle bywa, w spadku kryje się pewien haczyk. Razem
z posiadłością Max staje się również właścicielem cmentarza osobliwości, na którym pokutują dusze
uwięzione na ziemi przez wieczność. Zwykle dusze mają wyznaczony czas na odpokutowanie swoich win, lecz te cmentarze są inne. Stworzono je dla zabawy bogatej szlachty, która zawierała z duchami oszukańcze pakty, pozbawiając je możliwości odejścia.
Z takim nastawieniem Max i Livia wyruszają z zimowej puszczy, miejsca, w którym znajduje się cmentarz należący do Livii, do Cmentarza Grozy w Scavern. Wyprawa nie jest jednak przypadkowa. Zostają tam wysłani przez zaufanego doradcę króla, ojca Lilianny – przyjaciółki Livii. Okazuje się, że Lilianna została
wcześniej wysłana do Scavern, by sprawdzić, czy z tamtejszym cmentarzem wszystko jest w porządku. Niestety, w tajemniczych okolicznościach zginęła. Max i Livia mają odnaleźć jej ciało i sprowadzić je do domu, by mogło zostać godnie pochowane.
Jak łatwo się domyślić, nic nie przebiega zgodnie z planem. Bohaterowie wplątują się w ciąg niebezpiecznych wydarzeń, wielokrotnie ocierają się o śmierć, a przy tym muszą rozpoznać, co jest prawdą, a co intrygą czy kłamstwem. Odkrywają mroczne sekrety króla, ale też tajemnice samego
Cmentarza Grozy.
Jestem ogromną fanką tej serii. Sam pomysł cmentarzy osobliwości uważam za genialny, oryginalny, klimatyczny i dopracowany w każdym szczególe. Uwielbiam sposób, w jaki przedstawiono Maximusa , jego przemianę, charakter, relacje z innymi. Livia natomiast to postać nieprzewidywalna, trochę
szalona, momentami wręcz nieobliczalna, nigdy nie wiadomo, jak zareaguje, i to właśnie czyni ją tak fascynującą. Podczas lektury „Cmentarza Grozy” nie sposób się nudzić. Akcja trwa nieprzerwanie, a autorka nie pozwala czytelnikowi zbyt szybko domyślić się, co naprawdę się dzieje.
Wszystko odkrywamy stopniowo, co tylko potęguje napięcie i sprawia, że książkę pochłania się jednym tchem. Dodatkowo opisy dusz są niezwykle plastyczne, pobudzają wyobraźnię i pozwalają w pełni zanurzyć się w mrocznym, magicznym świecie.
Szczerze polecam tę książkę każdemu fanowi fantastyki. Aby jednak w pełni zrozumieć fabułę i świat przedstawiony, warto najpierw sięgnąć po poprzednie tomy: „Cmentarz Osobliwości” oraz „Cmentarz Zagubionych Dusz”.